Posty

Wyświetlam posty z etykietą sąd

Skąd się biorą prezesi w Kosowie

Obraz
Kilka dni temu kosowski Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie na skutek skargi konstytucyjnej wniesionej przez jedną z kandydatek ubiegających się o stanowisko prezesa tutejszego Sądu Najwyższego. W wyniku jej rozpatrzenia Trybunał uznał, że w toku wyboru doszło do naruszenia konstytucyjnych zasad: równości wobec prawa, prawa do sprawiedliwego i bezstronnego rozpoznania sprawy, jak też reguł postępowania przed Kosowską Radą Sądownictwa. W rezultacie Trybunał nakazał Radzie powtórzenie głosowania nad kandydaturami na Prezesa Sądu Najwyższego. Wbrew stanowisku Kosowskiej Rady Sądownictwa Trybunał Konstytucyjny nie miał wątpliwości, że skarga kandydatki jest dopuszczalna, wywodząc to prawo z Art. 117 Konstytucji, który stanowi, że jednostki są uprawnione do wnoszenia skarg na naruszenia przez organy publiczne ich konstytucyjnie gwarantowanych praw i wolności, przy czym może to nastąpić po wyczerpaniu drogi sądowej. W tym konkretnym przypadku dotyczącym wyboru kandydatów ...

W kinie w Prisztinie...

Obraz
Art Lien/courtartist.com ... początkowo sądzono, bo w Kosowie brakowało wystarczająco dużej sali, aby pomieścić oskarżonych, obrońców, zespół prokuratorski, całą ekipę techniczną składającą się z protokolantów, tłumaczy, osób odpowiedzialnych za nagrywanie rozprawy, jak też policję oraz licznie zgromadzoną publiczność. Do tego dziennikarzy mediów nie tylko lokalnych z porozstawianymi kamerami, dyktafonami i innymi sprzętem utrwalającym. Nie było łatwo przyzwyczaić się do sytuacji, że sąd siedzi na dole, a wszyscy inni patrzą nań z góry, a nie odwrotnie, jednak z czasem przestało się na to zwracać uwagę. Ważne, że po usilnych staraniach zestawione ze sobą biurka służące za stół sędziowski od przodu zakryto w taki sposób, że nie trzeba było już przejmować się tym, czy publiczność widzi, co sędzia robi z nogami.   Pod wieloma względami kosowski kodeks postępowania karnego wzoruje się na rozwiązaniach amerykańskich, czego przejawem jest chociażby przy...

Dokąd zmierzasz, Turcjo?

Obraz
Murata, Mehmeta, Orhana, Sukru spotykałam przy okazji kolejnych konferencji i szkoleń, przeważnie dotyczących niezawisłości sędziowskiej, praw człowieka i demokratycznych rządow prawa. Koledzy z Turcji, ze Stowarzyszenia YARSAV, doskonale wykształceni, ceniący niezależność. Ludzie z pasjami, planami na przyszlość i wizją, którą chcieli realizować. Otwarci na świat, lubiący się bawić. Muzułmanie, a jedyny moment, kiedy mogliśmy to  zauważyć był przy wyborze dania głównego na kolację.  Fotografia pochodzi z www.hurriyetdailynews.com Za każdym razem, kiedy się spotykaliśmy, wieści z Turcji były coraz gorsze. Ograniczanie praw i wolności obywatelskich, zaostrzanie cenzury, coraz bardziej radykalna walka z opozycją, aresztowania dziennikarzy. Setki sędziów   z dnia na dzień przerzucanych z miejsca na miejsce, często tysiące kilometrów od ich domów, w najgorszym przypadku  na najbardziej niebezpieczne tereny graniczące z Syrią. W zeszłym roku aresztowania sędzi...

Drobna zmiana

Obraz
Wielu wzięło na zmiany, więc ja też wrzucę swój kamyczek do ogródka. Malutki, nie szkodzący nikomu, a ułatwiający życie sędziom i oszczędzający stresu oskarżonym, bo oskarżyciele publiczni jakoś rzadko się na ogłoszenie wyroku stawiają. Niemal przysłowiowe dwa w jednym. photo: polskazbrojna.pl Na początek – powołując się na swoje doświadczenie życiowe i zawodowe, śmiem twierdzić, że co do zasady wyroki polskich sądów pisane są w sposób bardzo syntetyczny. Niczym równanie matematyczne, gdzie a + b = c. Uczono nas na aplikacji, żeby wyrok w procesie karnym formułować tak, aby delikwent wiedział, za co ma pójść do więzienia, albo od jakiego złego czynu właśnie go uniewinniono. Na szczęście polska procedura nie wymaga, żeby każdy wyrok zawierał pisemne uzasadnienie, co jest konieczne w wielu innych jurysdykcjach, w tym w Kosowie. Ale wracając do rzeczy. W polskim procesie karnym zanim sąd ogłosi, czy skazał, a może uniewinnił, oskarżonego, najpierw musi przypomnieć o co czło...

A miało być jak w filmie ... czyli słów kilka o cross examination

Obraz
  Kiedy wprowadzano w Polsce radykalną zmianę procedury karnej, zapowiadano, że teraz to już na pewno będzie jak w amerykańskim filmie. Mówiono o pełnej kontradyktoryjności, ostrej walce pomiędzy prokuratorem i obrońcą, i o sądzie, który miał tylko rozstrzygać. Czy tak się stało, nie wiem, ale wygląda na to, że niekoniecznie, skoro nowa władza zdecydowała się szybko wycofać z przygotowywanej przez lata reformy.  Znalezione w Internecie Myślę, że amerykański scenariusz w polskim procesie karnym nie mógł się udać przynajmniej z jednego powodu. Nie chodzi mi wcale o rzekomy brak przygotowania sędziów, prokuratorów, czy adwokatów, bo wszyscy oni szybko się uczą, ani o stare nawyki czy praktyki, bo te zawsze da się zmienić. Proces rodem z Ameryki moim zdaniem nie mógł się przyjąć z bardzo prostej, choć może dość zaskakującej przyczyny. Chodzi o pytania sugerujące, albo raczej o ich brak w naszym procesie. Przy okazji reformy postępowania karnego wprowadzono bowiem w...

Jak to się robi w Sądzie Konstytucyjnym w Kosowie

Obraz
Jakiś czas temu uczestniczyłam w uroczystości z okazji rocznicy powołania Sądu Konstytucyjnego w Kosowie. Program obchodów był nieco zaskakujący, bo w zasadzie sprowadzał się do mów na otwarcie, po których nastąpiły ... mowy na zamknięcie oraz krótki bankiet. Niemniej wśród mówców znaleźli się kolejno Prezes Sądu Konstytucyjnego, Minister Sprawiedliwości, przedstawiciel Komisji Weneckiej oraz Prezydent Kosowa, co bardzo podniosło rangę wydarzenia. Wszyscy w swoich wypowiedziach podkreślali znaczenie Sądu Konstytucyjnego dla wzmocnienia demokratycznych rządów prawa i ochrony jednostki. Wprawdzie nie przewidziano dyskusji, ale budujące było słyszeć, jak ważne jest sądownictwo konstytucyjne. Sąd Konstytucyjny w Kosowie cieszy się znacznym poważaniem ze strony polityków, którzy kierują do niego wiele wniosków o zbadanie aktów prawnych pod kątem ich zgodności z ustawą zasadniczą. Sąd ten nie tylko wypowiada się co do konstytucyjności rozwiązań przyjętych przez parlament, ale...

Przesłuchanie...czyli jak to się robi w Kosowie

Pewnie każdy, kto zetknął się z procesem karnym w polskim sądzie, mógł odnieść wrażenie, że jedną z zasadniczych funkcji sędziego jest … czytanie. Sędzia, niczym lektor, odczytuje stronom dokumenty, nieważne że z reguły wcześniej im znane, bo w ten sposób odbywa się tzw. wprowadzenie dowodu do materiału dowodowego. Mankamentów takiego rozwiązania jest sporo, zdarzało się nawet, że oskarżony niewinnie pochrapywał uśpiony łagodnym głosem sędziego monotonnie odczytującego setki dokumentów, nie wyłączając wyciągów bankowych i bilingów telefonicznych. Niekiedy również samo przesłuchanie świadka czy oskarżonego ogranicza się do przeczytania mu protokołów z tej czynności przeprowadzonej w postępowaniu przygotowawczym. Jakoś dziwnie się składa, że ten kto pojawia się w sądzie, czesto   zapomina w ogóle, o co w sprawie chodzi. Przesłuchiwany ogranicza się więc zazwyczaj do  podtrzymania swoich wcześniejszych stwierdzeń odczytanych mu przez sędziego. W Kosowie dok...

Gdzie prawda jest pogrzebana ...

Obraz
Kilka lat temu uczestniczyłam w konferencji, gdzie przedstawiane były propozycje zmian w Kodeksie Postępowania Karnego, zmierzające do usprawnienia i przyspieszenia procesów sądowych. Jednym z najważniejszych postulatów było wprowadzenie pełnej kontradyktoryjności, co wiązało się z odejściem od zasady prawdy materialnej na rzecz tzw. prawdy sądowej. Rozwiązanie takie wydawało się jednym z leków na całe zło przewlekłych postępowań, z którym wciąż boryka się wymiar sprawiedliwości w Polsce. Lata minęły, a niektóre ówczesne postulaty zdaje się, że wkrótce zostaną spełnione, ponieważ Sejm uchwalił radykalną reformę Kodeksu Postępowania Karnego. Jej twórcy przyznają, że będzie to rewolucja, która wymusi zmiany w sposobie myślenia i działania głównych uczestników procesu karnego – sędziów, prokuratorów, obrońców i policji. Proces karny ma stać się prawie w pełni kontradyktoryjny, jak w niemal już przysłowiowych amerykańskich filmach, gdzie strony będą przekonywać sąd do swoich racji, a ...

My nie agresory...czyli o wykorzystanym precedensie Kosowa

Precedens to uprzednie rozstrzygniecie  jakiejś  sprawy lub zdarzenie,  które  s ł u ż y jako uzasadnienie do  podjęcia  odpowiednich  działań , czy  decyzji . Precedens ma to do siebie,  ż e lubi  się   powtarzać .  Może   być  niebezpieczny,  zwłaszcza   jeżeli  traktowany jest  instrumentalnie . Ten, kto tworzy precedens, powinien  przewidywać  jego skutki,  choć   często  jest to trudne, a czasem nawet  niemożliwe .  Rosja, uzasadniając aneksj ę  Krymu, wykorzystuje precedens Kosowa.  W sprawie og ł oszonej przez nie niepodleg ł o ś ci na wniosek Zgromadzenia Og ó lnego ONZ wypowiedzia ł si ę  Mi ę dzynarodowy Trybuna ł Sprawiedliwo ś ci. W opinii wydanej w dniu 22 lipca 2010 r. stwierdzi ł , ż e prawo mi ę dzynarodowe nie wyklucza deklaracji niepodleg ł o ś ci przez mniejszo ś ci narodowe ż yjące na danym terenie, co oznacza, ż ...

Amnesty prawie international

Obraz
Mo ż na pokusić się o stwierdzenie, ż e w ostatnim czasie przez Europę wschodnią niemal przela ł a się fala amnestii. Ta najbardziej spektakularna mia ł a miejsce w Rosji, gdzie car...znaczy prezydent Putin okaza ł ł askę licznym „przestępcom” politycznym, w tym cz ł onkiniom grupy „Pussy Riot” przeciwstawiającym się zaanga ż owaniu cerkwii w jego kampanię polityczną oraz dzia ł aczom Green Peace, kt ó rzy protestowali przeciwko rabunkowej eksploatacji Antarktyki. W przypadku Michai ł a Chodorkowskiego, zwolnionego z kolonii karnej na osiem miesięcy przed zako ń czeniem odbywania wymierzonej mu kary, mia ł miejsce klasyczny akt ł aski, kiedy to g ło wa pa ń stwa w dobroci swojej uzna ł a, ż e 10 lat w takim miejscu jest wystarczające dla zaspokojenia poczucia sprawiedliwo ś ci, oczekiwa ń spo ł ecznych i resocjalizacji skazanego (niepotrzebne skre ś lić). Fakt, ż e amnestia niemal zbiega sie w czasie z igrzyskami w Soczi, niezwykle wa ż nymi dla wizerunku Rosji, jest za...